Poldim

PL EN

Na drodze / Na drodze 2 (25) 2009 / 4. Z ŻYCIA SPÓŁKI / Nowy most w Krzeszowicach

Nowy most w Krzeszowicach

„Przebudowa mostu na potoku Krzeszówka w miejscowości Krzeszowice w km 365+633 w ciągu drogi krajowej nr 79” - tak zatytułowany był oficjalny kontrakt, wygrany przez POLDIM w czerwcu 2007 roku. A tak naprawdę, chodziło tutaj o wybudowanie zupełnie nowego mostu, dla którego Zamawiającym była Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych
i Autostrad Oddział w Krakowie.

To co oficjalne
Stanęliśmy więc przed zadaniem wybudowania nowego mostu w miejsce istniejącego. „Stary” most należało wyburzyć. Przekazanie placu budowy miało miejsce
2 października 2007 r. Prace musieliśmy zacząć od skonstruowania mostu objazdowego wraz z dojazdami, co stało się ostatecznie 15-go stycznia 2008 r.
Zgodnie z przekazanym przez Zamawiającego projektem budowlanym
i wykonawczym, posadowienie konstrukcji nośnej mostu objazdowego przewidziano
z wykorzystaniem podpór starego mostu. Z uwagi na wątpliwej jakości podpory zmieniono sposób posadowienia mostu objazdowego i zastosowano wiercone pale żelbetowe dużych średnic. Wykonano po dwa pale na każdej podporze. Na nich ułożono prefabrykowane przęsła mostu stalowego typu MS-54. Dodatkowym utrudnieniem było to, że teren dla prowadzenia prac związanych z budową nowego mostu i mostu objazdowego był bardzo ograniczony – mało dostępna powierzchnia
w gęstej zabudowie, mocne zbrojenia mostu przeznaczonego do likwidacji.
Ostatecznie most objazdowy wykonaliśmy siłami podwykonawcy, czyli IMB Podbeskidzie Skoczów, jako stalowy z pomostem drewnianym. Most właściwy
i dojazdy to już nasza praca. Przekładki uzbrojenia wykonywały specjalistyczne firmy podwykonawcze: Elektromeg i Mel-Kan z Tarnowa, a obsługę geodezyjną firma „Geoprzem” ze Skawiny.
Dodajmy jeszcze, że kierownikiem robót drogowych był Andrzej Król, a kierownikiem budowy Tadeusz Surówka.

To co ciekawe
Usunięcie dotychczasowego mostu o konstrukcji żelbetowej zaproponowaliśmy wykonać metodą wybuchową. Trzeba było pod tym kątem zinwentaryzować istniejącą zabudowę wokół placu budowy. Niestety, brak zgody na prowadzenie robót w tej technologii ze strony inspektora nadzoru, wymusił prace rozbiórkowe metodami tradycyjnymi. Wyburzano więc stary most przy użyciu młota pneumatycznego zainstalowanego na dużej koparce gąsienicowej. W trakcie tych robót dokonano „odkrycia”, gdyż stwierdzono istnienie nie zinwentaryzowanych
w projekcie betonowych podpór dotychczasowego mostu oraz jeszcze starszego mostu, który zlokalizowany był w najbliższym sąsiedztwie prowadzonych przez nas prac. Ten „pierwszy” most, to był obiekt z kamienia, wybudowany jeszcze w XIX wieku, w czasach, kiedy te tereny należały do rodziny Potockich.
Niespodziewane przeszkody należało usunąć z uwagi na dalsze prowadzenie robót objętych projektem, a to zabicie stalowej ścianki szczelnej i wykonanie pali wzmacniających podłoże gruntowe typu „jetgrouting”. Do tego, ze względu na wysoki poziom wody gruntowej w potoku Krzeszówka, użyto specjalistycznego sprzętu, co pozwoliło na kruszenie i wydobywanie urobku na odkład. Pomimo użycia takiego sprzętu, niestety nie udało się usunąć wszystkich betonów zalegających
w dnie potoku. Stąd nastąpiła, za zgodą projektanta, zmiana w obrysie zabicia stalowej ścianki szczelnej dla wykonania podpór oraz częściowa zamiana ścianek na pale „małych średnic”.
Opisana „niespodzianka” zmusiła nas do wydłużenia terminu realizacji całego zadania budowlanego.

To co zrobiono
Wykonano ostatecznie zaplanowane podpory oraz przyczółki wraz z ściankami zaplecznymi i skrzydłami. Z uwagi na przebieg trasy objazdu, wymuszony ciasnotą tego miejsca, nie można było wykonać jednego skrzydła od strony Krzeszowic. Tak więc równolegle zrealizowaliśmy dodatkową „przekładkę” instalacji wodnej i gazowej. Z tych powodów ciąg wodny w rurze osłonowej (o przekroju 150 mm) był kilkakrotnie przekładany.
Przy tej inwestycji zaprojektowaliśmy, jako rozwiązanie technologiczne, rusztowanie robocze dla wykonania ustroju niosącego płyty żelbetowej „na mokro”
i przedstawiliśmy do akceptacji przez nadzór budowy. Po początkowych wahaniach, co do aprobaty tego pomysłu, propozycja została jednak zaakceptowana. Rzeczywistość nie potwierdziła wstępnych obaw inspektora nadzoru. Konstrukcja nośna została zabetonowana. Po rozszalowaniu i demontażu rusztowania okazało się, że wielkości ugięcia są dużo mniejsze, korzystniejsze od przewidywanych.
Jak już wspomniałem, budowa ta charakteryzowała się różnorodnością technologii występujących prac i wymagała ścisłego koordynowania wejścia kolejnych „specjalistów”. Wyburzenia, wiercenia, umocnienia, zabezpieczenia wykopów, przekładki sieci infrastruktury technicznej, a zatem udział specjalistycznych firm podwykonawczych, wszystko to wymagało ścisłej kontroli postępu bieżących prac
i utrzymywania właściwego tempa robót. Nieścisłości wynikające z wprowadzania koniecznych zmian projektowych oraz zmian będących skutkiem zderzenia planów
z warunkami rzeczywistymi na budowie, zostały opanowane, rozwiązane i poprawnie technologicznie zrealizowane.
Most w Krzeszowicach wraz z towarzyszącą infrastrukturą z powodzeniem może być wizytówką naszej dobrej roboty.
 

Tadeusz Surówka
Foto:1 i 2 – Krzysztof Kołodziej; 3 – TAZ

Foto: 

  1. Istotnym utrudnieniem tej inwestycji było to, że teren dla prowadzenia prac związanych z budową nowego mostu i mostu objazdowego był bardzo ograniczony i „wciśnięty” w gęstą zabudowę 
  2. Przy tej inwestycji zaprojektowaliśmy, jako rozwiązanie technologiczne, rusztowanie robocze dla wykonania ustroju niosącego płyty żelbetowej „na mokro” 
  3. Potoku Krzeszówka nie udało się zatrzymać, a więc wszystkie prace toczyły się obok niego i po prostu także wprost w nim


wstecz

Copyright © 2008 POLDIM SPÓŁKA AKCYJNA w Tarnowie, ul. Kochanowskiego 37 a, 33-100 Tarnów. Zastrzeżenia prawne
Agencja Interaktywna Gekos