Aktualności
- Obwodnica Lubnia otwarta! 2009-07-14 08:22:32

Obwodnica Lubnia otwarta! O tym, że na południe za Myślenicami zaczynają się prawdziwe góry wiedzą wszyscy, którzy spróbowali wejść na Szczebel, szczyt Beskidu Wyspowego, który wznosi się nad wsią Lubień aż o 600 metrów wyżej! Droga z Krakowa do Nowego Targu i dalej na południe Europy wiodła tędy może i wcześniej niż od czasu przywileju lokacyjnego wsi, który w roku 1360 wydał król Kazimierz Wielki. Ale współcześnie Lubień „zasłynął” tym, że tutaj, na „zakopiance”, zawsze tworzyły się największe „korki”.
Kto, gdzie i co W roku 2006 Konsorcjum dwóch firm – Spółki Akcyjnej POLDIM z siedzibą w Tarnowie i NCC (Lider Konsorcjum) rozpoczęło tutaj budowę kilku kilometrów drogi ekspresowej z bezkolizyjnym węzłem drogowym w Lubniu, czyli tam, gdzie droga krajowa nr 7 łączyła się z drogą wojewódzką 968, którą można dojechać do Mszany Dolnej. Koncepcję całej obwodnicy opracowano w krakowskim Transprojekcie, a inwestorem tego wyjątkowego przedsięwzięcia, wycenionego na kwotę niemal 150 mln złotych, była Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad w Warszawie. Parametry obwodnicy Ekspresowa droga omijająca bezkolizyjnie Lubień ma klasę „S”, a bezpieczna prędkość projektowa wynosi tutaj 80 km/h. Szerokość wybudowanych jezdni to 2 x 7 metrów; szerokość pasa dzielącego jezdnie wynosi 5 metrów; a szerokość pasów awaryjnych to 2 x 2,5 metra. Do tego dodajmy jeszcze szerokość poboczy – 0,75 metra lub 1,25 metra. Efektem tych parametrów jest szerokość korony całej drogi wynosząca 25 i pół metra, a miejscami nawet o metr więcej, czyli 26 i pół metra. Powstało tutaj aż 14 obiektów mostowych, ponad 4 km ekranów akustycznych, ponad kilometr murów oporowych, a ponadto 6,5 km dróg dojazdowych. Nasze „patenty” W tym górzystym terenie spadki poprzeczne terenu, szczególnie na końcówce trasy dochodzą do 100%. Konieczne więc były mury oporowe, miejscami w układzie schodkowym. Mury zaprojektowano tak, by możliwym było wykonanie tymczasowego zjazdu na starą „zakopiankę” oraz by docelowo można było wykonać lewą jezdnię drogi ekspresowej leżącej dużo wyżej niż jezdnia zjazdu tymczasowego. Tutaj dodatkową trudnością była konieczność kucia w skale. Mury oporowe na obwodnicy Lubnia są najwyższymi w Polsce dotąd wybudowanymi. Przy wykonywaniu nasypów (do 10 m wysokości!) oprócz wymiany gruntu zastosowano kolumny kamienne. Ich ustawianie realizowano przy pomocy 10-tonowej tzw. „baby”, której działanie to poniekąd „patent własny” naszych drogowców. Wymianę podłoża i nasypów wzmacniano za pomocą „materacy” z geotkanin i geosiatek. Skarpy wykopów i nasypy umacniano także za pomocą hydroobsiewu. A tam gdzie było to konieczne układano dziesiątki i setki ton kamienia. I jeszcze jedna nietypowa technologia tutaj zastosowana. Przy budowie poszczególnych warstw nasypów zastosowano glinę, która pierwotnie miała być odwożona na tzw. odkład. Poprzez użycie wapna i specjalnego środka stabilizacyjnego oraz mieszania recyklerami tych spoin z gliną bezpośrednio na budowie, wyeliminowano transport i składowanie dużych ilości niepotrzebnego gruntu. Droga na medal I choć budowa ta nie jeden raz przyprawiała nas w POLDIM-ie o ból głowy, to dzisiaj, po niemal czterech latach ciężkiej pracy, drogowcy, geodeci, konstruktorzy, projektanci sieci elektrycznej i teletechnicznej, kanalizacji, wodociągów, sieci gazowej, zespołu ochrony środowiska, geolodzy i hydrolodzy, czyli wszyscy budowniczowie obwodnicy Lubnia mogą z dumą powiedzieć – zrobiliśmy to i zrobiliśmy to dobrze. TAZ



